Witajcie!
Po tej martwej ciszy, która zagościła tu na dość długo, mam dla Was relację z testu Lech Ice Mojito.
Kampania została zrealizowana dzięki:
#IceMojitoTestMeToo
Witajcie!
Nareszcie doszła do mnie długo wyczekiwana paczuszka, jak się później okazało- kartonowa kosmetyczka z inspiracjami RIMMEL WAKE ME UP.
Nie mogłam się powstrzymać i od razu nałożyłam podkład- bez odpowiedniego przygotowania, ale... i tak okazało się, że świetnie kryje. Może odcień jest nieco zbyt ciemny dla mnie, ale mam nadzieję, że tylko jeszcze przez kilka dni, bo się odpowiednio opalę i wcale nie będzie widać różnicy. xD Skóra jest delikatnie rozświetlona i wygląda na dużo gładszą. Niestety, bez odpowiedniego przygotowania podkład może wysuszać skórę.
Natomiast maskara... Totalny odlot! Już po pierwszym pociągnięciu rzęsy stały się czarne i wydłużone. Rzęsy nie są posklejane i delikatnie się podnoszą. A do tego ten świeży ogórkowy zapach... niezwykłe połączenie!
Zgodnie z obietnicą ujawniam Wam wybrane przeze mnie przedmioty ze sklepu internetowego a Tab. A oto i one:


A Wy macie swój ulubiony smak chłodnika? Podzielicie się ze mną swoimi przepisami i opiniami?